Po kilkutygodniowych pracach Sejm przyjął nowelizację ustanawiającą 24 grudnia dniem wolnym. Nowela przewiduje też, że od 2025 r. trzy niedziele poprzedzające Wigilię będą handlowe.
Projekt Lewicy w sprawie ustanowienia 24 grudnia dniem wolnym od pracy wywołał gorącą dyskusję w Sejmie. Największe emocje wywołały przede wszystkim poprawki wprowadzone przez Koalicję Obywatelską.
Wolne Wigilie, a w zamian dodatkowa niedziela handlowa
Temat ustanowienia Wigilii dniem wolnym od pracy od kilku tygodni wywoływał gorące dyskusje społeczne. Podobnie było w Sejmie, podczas debaty poprzedzającej głosowanie.
Do projektu zmian, którego inicjatorem była Nowa Lewica, wprowadzono poprawki zaproponowane przez Koalicję Obywatelską. Pierwsza z nich to wniosek, by nowe rozwiązania weszły w życie od lutego 2025 r. Druga to dodanie zapisu, by trzy niedziele przed Wigilią były handlowe. Obie zmiany są sprzeczne z zamysłem autorów, podkreśliła podczas debaty Katarzyna Ueberhan z Nowej Lewicy. Posłanka podkreśliła, że celem nowej regulacji miało być wprowadzenie dodatkowego wolnego dnia, a nie ustanawianie w zamian kolejnej pracującej niedzieli. Podobną opinię wyraziło Prawo i Sprawiedliwość. Jan Mosiński, prezentując stanowisko klubu, przypomniał, że to dzięki PiS udało się ograniczyć handel w niedziele. Lewica zapowiedziała, że będzie składała poprawki wnioskujące o przywrócenie pierwotnego brzmienia projektu, bez zapisu o trzech niedzielach handlowych.
Posłanka KO, Dorota Marek, wyjaśniła, że proponowane poprawki są kompromisem. Rodziny zyskają więcej czasu na przygotowania do świąt, przedsiębiorcy zwiększoną elastyczność dzięki dodatkowej handlowej niedzieli, a klienci będą mogli spokojnie zrobić zakupy przedświąteczne bez zbędnych obaw. We wcześniejszej wersji projektu wnioskowano o wprowadzenie wolnej Wigilii już w tym roku. Jednak ze względu na krótki termin wiązałoby się to z komplikacjami dla biznesu. Przedsiębiorcy prawdopodobnie nie zdążyliby przygotować się do zmian.