Parlament Europejski większością głosów przegłosował mechanizm „Stop-the-Clock” w ramach pakietu Omnibus, opóźniając o dwa lata obowiązek raportowania ESG dla tysięcy europejskich firm. Decyzja z 3 kwietnia 2025 r. zmienia zasady gry dla tysięcy firm, które zyskują dodatkowy czas na dostosowanie się do nowej rzeczywistości raportowania niefinansowego.
Z artykułu dowiesz się:
- Na czym dokładnie polega mechanizm „Stop the Clock” i jakie zmiany wprowadza w harmonogramie raportowania ESG?
- Które firmy zostaną zwolnione z obowiązku raportowania po zmianach w dyrektywach CSRD i CSDDD?
- Jak biznes powinien wykorzystać dodatkowy czas na przygotowanie do nowych wymogów?
- Jakie szanse i ryzyka niesie odroczenie wdrożenia dla europejskich przedsiębiorstw
Mechanizm „Stop the Clock” – co dokładnie uchwalono?
W czwartek 3 kwietnia 2025 r. Parlament Europejski przegłosował mechanizm „Stop the Clock” znaczącą większością głosów: 531 europosłów zagłosowało za, 69 przeciw, a 17 wstrzymało się od głosu. Ta zdecydowana przewaga zwolenników odroczenia świadczy o silnym poparciu politycznym dla zmniejszenia obciążeń regulacyjnych związanych z ESG.
Najważniejsze elementy mechanizmu „Stop the Clock” obejmują:
- Zachowanie obowiązku raportowania dla największych podmiotów (Wave 1), które już rozpoczęły raportowanie za rok 2024
- Przesunięcie drugiej fali raportowania (Wave 2) z 2026 r. na 2028 r. (za rok obrotowy 2027)
- Przesunięcie trzeciej fali raportowania (Wave 3) z 2027 r. na 2029 r. (za rok obrotowy 2028)
- Odroczenie o rok wdrażania dyrektywy CSDDD dotyczącej należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju
Po przegłosowaniu przez Parlament, propozycja wymaga już tylko formalnego zatwierdzenia przez Radę UE, by wejść w życie. Proces ten ma zostać zakończony najpóźniej do końca czerwca 2025 r., co umożliwi państwom członkowskim wprowadzenie odpowiednich zmian w swoich regulacjach krajowych.
Geneza i założenia pakietu Omnibus
Pakiet Omnibus został przedstawiony przez Komisję Europejską 26 lutego 2025 r. jako odpowiedź na alarm podniesiony przez europejski biznes. Ta inicjatywa deregulacyjna ma zwiększyć konkurencyjność europejskiej gospodarki w obliczu rosnącej presji z innych regionów świata. Jak podkreślił komisarz ds. gospodarczych UE, pakiet ma na celu uproszczenie procesu raportowania przy jednoczesnym zachowaniu istotnych elementów zrównoważonego rozwoju.
Pakiet składa się z dwóch głównych komponentów: mechanizmu „Stop the Clock” dotyczącego odroczenia wymogów raportowania oraz propozycji zmian merytorycznych w samych dyrektywach. Ze względu na priorytetowe traktowanie przez Komisję Europejską, proces legislacyjny przebiegał w rekordowym tempie – od przedstawienia propozycji do głosowania w Parlamencie minęło zaledwie 37 dni.
Pakiet Omnibus – rewolucyjne zmiany w CSRD i CSDDD
Decyzja Parlamentu Europejskiego oznacza fundamentalną rewizję podejścia do raportowania ESG w Unii Europejskiej. Najważniejsze zmiany w dyrektywie CSRD to:
- Podniesienie progu dla obowiązkowego raportowania – obowiązek będzie dotyczył firm zatrudniających powyżej 1000 pracowników (zamiast dotychczasowych 250) oraz osiągających sumę bilansową powyżej 25 mln EUR lub przychody netto powyżej 50 mln EUR
- Drastyczne zmniejszenie liczby podmiotów objętych obowiązkiem – szacuje się, że w wyniku podwyższenia progów około 80% firm, które pierwotnie byłyby objęte dyrektywą, zostanie z niej wyłączonych
- Uproszczenie standardów ESRS – Komisja Europejska zobowiązała się do poluzowania europejskich standardów sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju
- Dobrowolność ujawnień taksonomicznych dla mniejszych firm – jednostki zatrudniające poniżej 1000 pracowników i o przychodach netto poniżej 450 mln EUR będą mogły dobrowolnie raportować dane na podstawie art. 8 rozporządzenia w sprawie Taksonomii UE
Implikacje mechanizmu Stop-the-Clock dla biznesu
Przegłosowanie mechanizmu „Stop the Clock” wywołało mieszane reakcje w środowisku biznesowym. Z jednej strony, firmy zyskują dodatkowy czas na przygotowanie do wymagających regulacji, co jest szczególnie istotne w obliczu niepewności interpretacyjnej niektórych wymogów ESRS.
Korzyści dla przedsiębiorstw wynikające z mechanizmu Stop-the-Clock są znaczące. Przede wszystkim firmy zyskują więcej czasu na właściwe dostosowanie swoich procesów i systemów do wymogów raportowania, co jest szczególnie cenne przy tak złożonych regulacjach. Równocześnie następuje wyraźne zmniejszenie obciążeń administracyjnych dzięki podniesieniu progów kwalifikacyjnych i wprowadzeniu uproszczonych standardów raportowania. Co nie mniej ważne, wszystkie te zmiany prowadzą do istotnej redukcji kosztów związanych z wdrożeniem całego systemu raportowania ESG, co ma szczególne znaczenie dla mniejszych podmiotów, które wcześniej zmagały się z największymi wyzwaniami finansowymi i organizacyjnymi przy dostosowywaniu się do pierwotnego harmonogramu.
Z drugiej strony, jak wskazują specjaliści, odroczenie wdrożenia może nieść ze sobą również ryzyka. Firmy, które już zainwestowały znaczące środki w przygotowanie do raportowania, mogą czuć się rozczarowane. Ponadto, konkurencyjność europejskiej gospodarki w zakresie zrównoważonego rozwoju może zostać osłabiona w perspektywie globalnej.
Jak mądrze wykorzystać dodatkowy czas?
Eksperci ESG są zgodni – dodatkowe dwa lata to nie powód do odkładania transformacji w kierunku zrównoważonego rozwoju. Wręcz przeciwnie, to szansa na bardziej przemyślane i strategiczne podejście do ESG. Firmy, które wykorzystają ten czas na głębokie zakorzenienie zrównoważonego rozwoju w swojej strategii, zyskają przewagę konkurencyjną.
Co warto zrobić w tym czasie?
- Przeprowadzić dogłębną analizę podwójnej istotności i zidentyfikować kluczowe obszary ESG dla biznesu
- Wdrożyć lub udoskonalić systemy zbierania danych niefinansowych
- Przeszkolić pracowników i budować kulturę organizacyjną opartą na zrównoważonym rozwoju
- Rozważyć dobrowolne raportowanie według uproszczonych standardów ESRS, aby zyskać doświadczenie
Jak wskazują badania, firmy, które traktują ESG jako szansę, a nie obowiązek regulacyjny, osiągają lepsze wyniki finansowe i budują silniejszą pozycję rynkową w długim terminie.
Co dalej z Europejskim Zielonym Ładem
Pakiet Omnibus i mechanizm „Stop the Clock” stanowią istotny zwrot w podejściu UE do regulacji zrównoważonego rozwoju. Nie jest to jednak odwrót od strategii ESG, a raczej dostosowanie tempa jej wdrażania do realiów gospodarczych i możliwości przedsiębiorstw.
Komisja Europejska podkreśla, że fundamentalne założenia Europejskiego Zielonego Ładu pozostają aktualne. Jednocześnie widać większą gotowość do dialogu z biznesem i uwzględniania jego potrzeb. Po formalnym zatwierdzeniu przez Radę UE, państwa członkowskie będą miały czas do końca 2025 r. na implementację zmian w prawie krajowym.
Dla firm objętych pierwszą falą raportowania (Wave 1) nic się nie zmienia – nadal muszą przygotować raporty za rok 2024. Dla pozostałych podmiotów mechanizm „Stop the Clock” oznacza czas na oddech i możliwość bardziej strategicznego podejścia do transformacji w kierunku zrównoważonego rozwoju.