Firmy z branży budowlanej coraz częściej dostrzegają znaczenie społecznej odpowiedzialności w swojej działalności. Oczekiwania społeczeństwa rosną, a prawo narzuca regulacje. Wyzwaniem jest jednak zmierzenie efektów działań z zakresu kwestii społecznych. Wyjaśniamy, jak firmy, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami, mogą im sprostać.
Z artykułu dowiesz się:
- Jak firmy z sektora budowlanego realizują zadania związane z odpowiedzialnością społeczną?
- W jaki sposób technologia pomaga w mierzeniu efektywności działań z tego zakresu?
- Jak generalni wykonawcy zbierają informacje o nieprawidłowościach na budowie?
Przedsiębiorstwa budowlane, m.in. zajmujące się wykonawstwem generalnym, nie tylko realizują proces inwestycyjny , ale także angażują się w działania na rzecz poprawy warunków pracy swoich pracowników i komfortu mieszkańców terenów, na których prowadzą prace. Robią to po to, by działać zgodnie z założoną strategią ESG, a dokładniej, by realizować jej społeczny aspekt.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Generalni wykonawcy są zobligowani do przestrzegania zasad, które narzuca im rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych. Muszą więc zapewnić pracownikom m.in. palarnię, stołówkę czy prysznice, a niektórzy pracodawcy zapewniają też dodatkowe benefity, jak prywatne ubezpieczenie zdrowotne, dofinansowanie do zajęć sportowych czy wsparcie psychologiczne. Jednak w przypadku pracy na budowie schodzą one na drugi plan. Tu najważniejszym aspektem dla pracowników jest bezpieczeństwo. Generalni wykonawcy wprowadzają własne systemy i standardy BHP, aby mieć pewność, że robią wszystko, co w ich mocy, by zapewnić wszystkim pracownikom bezpieczne warunki pracy.
Osoby postronne mogą zostać wpuszczone na teren budowy pod warunkiem wyposażenia ich w środki ochrony, takie jak kask czy buty, a także po specjalnym przeszkoleniu. Częstą praktyką jest też umieszczanie na wejściu na teren budowy tablicy, na której znajduje się regulamin, plan zagospodarowania terenu, informacje o prowadzonych pracach. Znajdują się tam również wskazówki dotyczące drogi ewakuacyjnej czy umieszczenia gaśnicy i defibrylatora. To wprawdzie jedynie dobra wola wykonawcy generalnego, jednak firmy, które starają się działać w duchu ESG, chcą zapewniać pracownikom bezpieczeństwo.

Metodologię trzeba stworzyć samodzielnie
O ile w ESG działania w zakresie ochrony środowiska i zarządzania przedsiębiorstwem opierają się na konkretnych liczbach – można je zmierzyć i monitorować za ich pomocą postępy prac – tak kwestie społecznie są pod tym względem wyzwaniem. Pomaga jednak technologia. Firmy pracują nad autorskimi, innowacyjnymi metodami pomiarów, które pozwolą sprawdzić, na ile wprowadzane rozwiązania przynoszą realne efekty. Na budowach wykorzystywane są więc drony, które wykonują zdjęcia, a dział BHP sprawdza je i wychwytuje w ten sposób wszystko, co jest niezgodne z procedurami i wymaga poprawy. Każdy błąd zostaje zapisany.
Co więcej, pracownicy placu budowy są proszeni o wypełnianie ankiet zadowolenia. Tu jednak generalni wykonawcy, którzy chcą podnosić standardy, mają ograniczone możliwości. Pracowników na budowie zapewniają często firmy zewnętrzne, więc nie są w stanie porównywać wyników tej samej grupy przed i po wprowadzonych zmianach.
Komfort nie tylko pracownika
W przypadku branży budowlanej dbanie o realizację społecznych aspektów strategii ESG nie ogranicza się jedynie do dbania o komfort i bezpieczeństwo pracowników. Ważna jest także komunikacja z mieszkańcami okolicy, w której prowadzone są prace. Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem prac odbywają się spotkania, w których uczestniczą przedstawiciele firm budowlanych oraz mieszkańcy okolicy. To okazja do rozmowy o wątpliwościach sąsiadów i rozwiania ich ewentualnych obaw.
– Duże budowy odbywają się najczęściej poza terenami zabudowanymi, jednak jeśli okazuje się, że prace będą przebiegać w pobliżu miejsca zamieszkania ludzi, robimy co w naszej mocy, by nie narażać ich na niedogodności. Odgradzamy więc teren budowy i stale monitorujemy prace, by wiedzieć, jaki jest np. poziom hałasu. To pozwala nam reagować, gdyby normy zostały przekroczone. Mieszkańcy okolicy mają też możliwość zgłoszenia swoich uwag do księgi skarg – mówi Kamila Tecław.
Oprócz zadowolenia sąsiadów, firmy z branży budowlanej sprawdzają też zadowolenie klienta, czyli inwestora. Tu ponownie stosują ankiety satysfakcji. Badają zadowolenie na początku prac, w ich trakcie oraz w czasie obsługi gwarancyjnej. Wszystko po to, by zadowoleni byli wszyscy – pracownicy, sąsiedzi i klienci.
Biorąc pod uwagę rosnące wyzwania związane z odpowiedzialnością społeczną, firmy z sektora budowlanego muszą nie tylko budować, ale także dbać o relacje. Pomiar efektywności tych działań wciąż pozostaje trudny do uchwycenia, ale to właśnie te – niewidoczne na pierwszy rzut oka – starania tworzą fundamenty nie tylko zaufania, ale i reputacji. Realizacja strategii ESG w branży budowlanej zależy więc często od umiejętności połączenia twardych wskaźników z miękkimi wartościami. I to te ostatnie, choć najtrudniejsze do zmierzenia, mogą okazać się wyjątkowo ważne.