Od nowego roku kolejne podmioty będą zobligowane do raportowania czynników ESG. Mimo to spora część firm nadal nie jest przygotowana do sporządzania sprawozdań. Ponad 62 proc. przedsiębiorstw nie zna aktualnie obowiązujących regulacji prawnych w zakresie ESG, a 49 proc. nie wie, jakie obowiązki i ryzyka wynikają z dyrektywy CSRD, pokazują dane rejestru GS1 Polska.
Z artykułu dowiesz się:
- Z jakimi trudnościami w zakresie zbierania danych do raportowania ESG mierzą się firmy?
- Jak narzędzie ,,Platforma ESG” może pomóc w pracy nad raportem na temat zrównoważonego rozwoju?
Część firm traktuje raportowanie ESG jako przykry, biurokratyczny wymóg i zbędny wydatek. Jednak w statystykach można znaleźć również pozytywne dane. Ponad 60 proc. firm zbadanych przez GS1 Polska widzi potrzebę zgłębiania wiedzy na temat ESG i rzetelnego raportowania. Jednocześnie przedsiębiorstwa wskazują na problemy, które stoją na przeszkodzie do realizacji tego celu.
Firmy nie wiedzą, co i jak raportować
Jedną z przeszkód w rzetelnym raportowaniu ESG jest brak świadomości, co powinno się znaleźć w sprawozdaniu. Konsternację przedsiębiorców może budzić m.in. sposób mierzenia i weryfikowania czynników ESG. Istnieje wiele standardów, które powstały jako wytyczne co do zakresu sprawozdań niefinansowych. Dokument European Sustainability Reporting Standards (ESRS) jest obowiązkowy dla firm działających w Unii Europejskiej. Inne standardy, nieobowiązkowe, z których mogą korzystać organizacje, to m.in. Global Reporting Initiative, Sustainability Accounting Standards Board. Różnią się one między sobą szczegółowością i rodzajem danych rekomendowanych do raportowania.
Jednak rozwiązanie problemu zakresu raportowania to nie wszystko. Firmy mierzą się też z rozproszeniem danych potrzebnych do przygotowania sprawozdania (tak jak Diagnostyka, dla której rozwiązaniem okazało się skorzystanie z narzędzia Diaphane), tym bardziej, że dotyczą one różnych obszarów działalności firmy (ekologicznej, społecznej, zarządczej). Każdy z tych aspektów wymaga innych źródeł danych i metodyki ich zbierania. Część informacji może być niemożliwa do uzyskania, bo np. nie zostały zarchiwizowane albo posiadały je jedynie osoby, które już nie pracują w danej organizacji. Należy też pamiętać, że w raporcie firma musi zawrzeć dane z całego łańcucha dostaw, a więc ze źródeł zewnętrznych, m.in. sprawozdań niefinansowych kontrahentów. Brak tych informacji stwarza ryzyko, że w dokumencie pojawią się niespójności, a dane będą niekompletne. Rozwiązaniem jest regularne zbieranie informacji, np. w raportach okresowych. Uporządkowanie ich pracochłonny proces, a co za tym często idzie – kapitałochłonny. Rozległość zadania sprawia, że niekiedy niezbędne do jego realizacji jest powołanie specjalnego zespołu pracowników.
Brak niezbędnych funduszy
Konieczność zatrudnienia nowego pracownika ds. ESG to niejedyny potencjalny wydatek dla firmy, która chce przygotować się do raportowania. Może się np. okazać, że to zadanie będzie wymagało wsparcia specjalistów, którzy wykonają audyt ESG. Dodatkowe koszty to problem szczególnie dla mniejszych firm. Przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 osób przy zrównoważonej transformacji korzystają w głównej mierze z własnych środków, wynika z raportu „Biznes w równowadze: Jak przyspieszyć transformację ESG” Ayming Polska. Rozwiązaniem dla firm, które mają mniejsze możliwości finansowe jest sięgnięcie do zewnętrznych źródeł. Cieszą się one coraz większym zainteresowaniem organizacji – 62 proc. podmiotów wykorzystuje instrumenty dotacyjne, a 57 proc. kredyty ekologiczne.
Jedną z inwestycji, która może uprościć i usprawnić zbieranie, porządkowanie oraz raportowania danych, są narzędzia zaprojektowane do automatyzacji tych działań, analizy informacji i sporządzania na ich podstawie sprawozdań.
Najtrudniejszy drugi krok
Mogłoby się wydawać, że przygotowanie pierwszego raportu będzie dla firm największym wyzwaniem. Jednak, jak podkreślają eksperci z Diaphane Software, równie trudne jest sporządzenie drugiego dokumentu. Problematyczne może być bowiem wykazanie, w jaki sposób i w jakim stopniu udało się zrealizować założenia ujęte w poprzednim sprawozdaniu. Pierwszy raport można uznać za ,,przetarcie szlaków”, natomiast drugi dokument powinien pokazywać, co firmie udało się zdziałać przez rok.
Presja interesariuszy może sprawiać, że firmy poczują się zobowiązane do zawyżania swoich osiągnięć, co będzie prowadzić do greenwashingu. Dlatego tak ważne jest, aby do raportowania podejść rzetelnie, ale też realnie ocenić szanse firmy na realizację założeń. Przygotowując się do drugiego sprawozdania, przedsiębiorstwo nie powinno również zapominać o ponownej weryfikacji przepisów i zasad raportowania, ponieważ mogą one ulec zmianie.