Krzyżyk zamykający popup

Budownictwo idzie z duchem czasu – zarówno pod względem wykorzystania najnowszych rozwiązań technologicznych, jak i działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Czasami jednak te dwa aspekty stają wobec siebie w opozycji.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak nowoczesne technologie mogą wpływać na zwiększenie śladu węglowego, mimo dążeń do jego redukcji?
  • Dlaczego obecnie prace produkcyjne generują większy ślad węglowy niż w przeszłości?
  • Jak wyglądają dążenia do zerowej emisyjności w prefabrykacji?

Nowoczesne przedsiębiorstwa budowlane coraz częściej zdają sobie sprawę z konieczności redukcji śladu węglowego. Budownictwo odpowiada za ok. 36 proc. światowej emisji dwutlenku węgla, jak wynika z danych przedstawionych w marcu 2024 r. przez Komisję Europejską. Aktualnie zaledwie 3 proc. nowych budynków spełnia wymagania związane z emisją i efektywnością, ale coraz więcej firm, zwłaszcza w Unii Europejskiej, przykłada wagę do ograniczania emisji dwutlenku już na etapie projektowania budynków, a dokładniej wyboru materiałów, z których powstanie. Pomagają w tym specjalne kalkulatory, które pozwalają obliczyć, jaki ślad węglowy powstaje w związku z produkcją danego elementu konstrukcji budowlanej. Jest jednak także druga strona medalu. Wdrożenie automatyzacji wiąże się również z emisją śladu węglowego w związku z wykorzystaniem energii elektrycznej podczas pracy maszyn produkcyjnych. Jak pogodzić te dwa światy?

Czas manufaktur minął

Automatyzacja zawładnęła światową produkcją. Maszyny i urządzenia produkcyjne zwiększają pobór energii w przedsiębiorstwie i mimo chęci ograniczenia go, niemożliwym jest powrót do czasów, gdy większość prac wykonywano ręcznie, dzięki czemu produkcja była zeroemisyjna. Przykładem takich usprawnień jest zastosowanie robotów zbrojeniowych. 

Automatyczne linie technologiczne czy też roboty spawalnicze przygotowujące zbrojenie stanowią już standard w fabrykach produkujących elementy prefabrykowane. Dziś zbrojenia do tubingów czy do ścian przygotowują maszyny.

Dominika Laube

Managerka ds. ochrony środowiska z firmy Pekabex BET

Choć automatyzacja jest niewątpliwie sposobem na szybszą i bardziej efektywną produkcję, skutkiem jej wprowadzenia jest zwiększenie zużycia energii elektrycznej. Firmy, które korzystają z dobrodziejstw technologii, coraz częściej stawiają także na działania w duchu ESG, by minimalizować jej negatywny wpływ na środowisko. Przyjmują proaktywną postawę wobec działań, które prowadzą do emitowania śladu węglowego. 

Prefabrykacja a kwestia śladu węglowego

Z kwestią emisji śladu węglowego mierzą się także firmy zajmujące się prefabrykacją. By zniwelować oddziaływanie linii produkcyjnych na środowisko, szukają zielonych rozwiązań. W związku z tym przykładają dużą wagę do doboru materiałów, z których wytwarzają swoje produkty. Firmy zajmujące się prefabrykacją analizują wpływ każdego materiału wykorzystywanego w procesie produkcji. Ważny jest tutaj dobór odpowiednich i świadomych dostawców. Przedsiębiorstwa działające w sposób zrównoważony, posiadają EPD (ang. Environmental Product Declaration), czyli dokumenty, które wskazują wpływ konkretnego produktu na środowisko. Przy wyborze dostawcy ważne jest też to, jaka odległość dzieli jego magazyn od fabryki – im bliżej, tym mniejszy ślad węglowy powstanie w czasie transportu materiałów. 

Czytaj także: Prefabrykacja i zrównoważone budownictwo idą w parze

Sama prefabrykacja w wielu aspektach spełnia założenia zrównoważonego rozwoju, ponieważ m.in. skraca czas realizacji projektu, zmniejsza ilość odpadów na placu budowy i pozwala optymalizować zużycie zasobów naturalnych w związku z kontrolowanym systemem produkcji. I choć podczas produkcji prefabrykatów wykorzystywana jest automatyzacja, która generuje ślad węglowy, to ostateczny produkt, który opuszcza linię produkcyjną, jest niskoemisyjny w związku z zastosownymi rozwiązaniami technologicznymi – materiałowymi oraz operacyjnymi. By zmniejszyć wpływ wykorzystania automatyzacji, firmy mogą aktywnie niwelować ślad węglowy. Jednym ze sposobów jest wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii i używanie materiałów z recyklingu. 

– W większości naszych fabryk, w których produkowane są prefabrykaty, mamy zainstalowane panele fotowoltaiczne. To jedno z działań, które pozwala równoważyć wpływ wykorzystywanej przez nas automatyzacji na środowisko. Warto także wspomnieć o prętach zbrojeniowych – choć są one wytwarzane na taśmach produkcyjnych, to aż 98 proc. stali, z której są produkowane, pochodzi z recyklingu. Takie działania pokazują, że automatyzacja może pomóc w działaniach z zakresu ESG – zaznacza Dominika Laube. 

Przykłady można mnożyć

Dominika Laube wspomina też, że Pekabex BET planuje uruchomić własne kruszarnie, dzięki czemu wdrożona zostanie gospodarka o obiegu zamkniętym materiałów. Ponadto podczas procesu produkcji wykorzystywana jest recyklingowana sklejka, pozwalająca na ograniczenie wytwarzania ilości odpadów. Podobnie jest z wodą – z uwagi na to, jak istotnym surowcem jest, woda technologiczna poddawana jest również recyklingowi i zawracana jest do produkcji.

Kolejnym przykładem jest opomiarowanie wszystkich maszyn, które są wykorzystywane w procesie produkcji prefabrykatów. Polega to na instalacji specjalnych urządzeń pomiarowych, które na bieżąco monitorują zużycie energii przez każdą maszynę. Dzięki temu można z łatwością obserwować, które maszyny pobierają najwięcej energii i wdrażać rozwiązania obniżające ich zużycie poprzez zastosowanie innowacyjnych rozwiązań. 

Planujemy także wykorzystywać zeroemisyjny cement, który będzie można wprowadzać do produkcji od 2025 r. Dzięki temu emisja dwutlenku węgla związana z produkcją prefabrykatów będzie niższa niz w przypadku cementu tradycyjnego. Mamy świadomość, że korzystając z technologii emitujemy ślad węglowy, ale jednocześnie widzimy, że efekty naszej pracy pozwolą zniwelować wbudowany ślad węglowy budynków, które dopiero zostaną postawione.

Dominika Laube

managerka ds. ochrony środowiska z firmy Pekabex BET


Obecnie Pekabex korzysta z niskoemisyjnych cementów.

Niskoemisyjne cementy są coraz częściej wykorzystywane w budownictwie. Fot. Pixabay

Dążenie do zerowej emisyjności 

Branża budowlana ma przed sobą długą drogę, ale działania podejmowane przez liderów rynku i innowacyjne firmy wskazują na determinację, by przyszłość budownictwa była nie tylko efektywna, ale i neutralna klimatycznie. Badacze pracują nad rozwiązaniami, które będą pomocne w zmniejszaniu śladu węglowego, jednocześnie nie rezygnując z innowacyjnych technologii. Unia Europejska współfinansuje obecnie projekt ECO-Binder, w ramach którego opracowywana jest technologia oparta na spoiwach cementowych, które pozwolą na obniżenie śladu węglowego betonu o 25-30 proc. Zmienia się nie tylko technologia, ale także świadomość ekologiczna. Ważne jest jednak, by pamiętać, że do sukcesu jest ona potrzebna wśród wszystkich uczestników rynku.

Czytaj także: Inwestorzy muszą uwierzyć, że zielone inwestycje się zwrócą

    Firmowy adres e-mail
    Numer telefonu
    Temat wiadomości
    Klikając przycisk “Wyślij zapytanie” zgadzasz się przekazanie przez nas informacji handlowych do Partnera, który będzie przetwarzał Twoje dane w celach marketingowych. Informacje o Partnerze znajdują się w tekście wyżej. Szczegóły dot. przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce Prywatności.

    Dziękujemy za wypełnienie formularza

    Odezwiemy się do Państwa w ciągu 1-2 dni roboczych na adres e-mail: [email].